sobota, 8 października 2011

We, the people



10 komentarze:

dawrweszte pisze...

Hehehe, punk z kolegi wychodzi w obliczu wyborów? Proszę, mam to samo. Dziś słuchałem składanki Punk Rock Later.

walkingfear pisze...

Oldskul to oldskul :)

dawrweszte pisze...

si si! Ja ostatni wracam sobie często do hard core'a.

vaik pisze...

a ja mam właśnie klimat na Post Regiment i "Legendę" Armii. Serio ;)

dawrweszte pisze...

Post Regiment zacna kapela. Też ostatnio słuchałem. Choć już nie z taką gęsią skórką jak kiedyś ;)

walkingfear pisze...

Ja ostatnio wygrzebałem z szuflady "Tragedia wg Post Regiment". Na kasecie, heh. Zacna rzecz. BTW Czy słuchanie kaset jest hipsterskie? Jeśli tak to zajrzę na stronę Serpenta i kupie sobie cd.

A dziś trochę z innej beczki - New Model Army "Thunder And Consolation".

dawrweszte pisze...

Oj, New Model Army to nigdy nie była moja bajka. Miałem kiedyś na kasecie jakąś składankę od kumpla przegraną, ale nawet nie miałem spisu kawałków.

walkingfear pisze...

@dawrweszte

Po NMA sięgnąłem kiedyś po przeczytaniu recenzji w "Magazynie Muzycznym" (przełom lat 80/90). Krytyk był tak oczarowany, że aż musiałem sprawdzić na własne uszy. Poszedłem na Stare Miasto i kupiłem kasetę. Była to taśma zawierająca wspomniane przeze mnie powyżej "Thunder And...". Włożyłem do walkmana i idąc na piechotę do domu przesłuchałem całości. I trafiło mnie. Pozytywnie. Od tamtej pory śledzę ich twórczość. Kilka płyty uważam za wybitne. Niby punk, a coś więcej.

dawrweszte pisze...

"Raw Melody Men", w tej płycie się zasłuchiwałem swego czasu, to koncertówka, ale wyborna.

walkingfear pisze...

Faktycznie, fajny zestaw utworów. "White Coats", "The Charge", "Vagabonds", "I Love The World". Dawno nie słuchałem tej koncertówki.