Ja ostatnio wygrzebałem z szuflady "Tragedia wg Post Regiment". Na kasecie, heh. Zacna rzecz. BTW Czy słuchanie kaset jest hipsterskie? Jeśli tak to zajrzę na stronę Serpenta i kupie sobie cd.
A dziś trochę z innej beczki - New Model Army "Thunder And Consolation".
Po NMA sięgnąłem kiedyś po przeczytaniu recenzji w "Magazynie Muzycznym" (przełom lat 80/90). Krytyk był tak oczarowany, że aż musiałem sprawdzić na własne uszy. Poszedłem na Stare Miasto i kupiłem kasetę. Była to taśma zawierająca wspomniane przeze mnie powyżej "Thunder And...". Włożyłem do walkmana i idąc na piechotę do domu przesłuchałem całości. I trafiło mnie. Pozytywnie. Od tamtej pory śledzę ich twórczość. Kilka płyty uważam za wybitne. Niby punk, a coś więcej.
Michał Wolski, absolwent Politologii UMCS, publicysta, autor publikacji naukowych (artykuły w Zeszytach Naukowych Puławskiej Szkoły Wyższej oraz w książce "Doktryny i ruchy współczesnego ekstremizmu politycznego"), w latach 2007-2008 redaktor naczelny "Gońca Wolności" - biuletynu Stowarzyszenia KoLiber, w latach 2006-2010 sekretarz Oddziału Lublin Stowarzyszenia KoLiber. W latach 2007-2008 współpracownik Biuletynu Tolle. Członek lubelskiego Klubu Austriackiej Szkoły Ekonomicznej przy Instytucie Misesa.
W roku 2001 opublikowałem kilka wierszy i opowiadań w nr 5 kwartalnika literacko-artystycznego szAFa:
http://szafa.prezentacje.pl/
W latach 1999-2003 byłem redaktorem w Internetowym Archiwum Filmu, które miało być polskim odpowiednikiem Internet Movie Database, ale nim się nie okazało ;)
Reżyser i scenarzysta średniometrażowego (37 minut) filmu fabularnego „Terapia” prezentowanego podczas festiwalu Zdaerzenia w Lublinie w czerwcu 2002 roku.
Miłośnik filmu, literatury i dobrej muzyki.
Poglądy polityczne: wolnorynkowe i wolnościowe, szacunek dla tradycji religijnej i historycznej.
10 komentarze:
Hehehe, punk z kolegi wychodzi w obliczu wyborów? Proszę, mam to samo. Dziś słuchałem składanki Punk Rock Later.
Oldskul to oldskul :)
si si! Ja ostatni wracam sobie często do hard core'a.
a ja mam właśnie klimat na Post Regiment i "Legendę" Armii. Serio ;)
Post Regiment zacna kapela. Też ostatnio słuchałem. Choć już nie z taką gęsią skórką jak kiedyś ;)
Ja ostatnio wygrzebałem z szuflady "Tragedia wg Post Regiment". Na kasecie, heh. Zacna rzecz. BTW Czy słuchanie kaset jest hipsterskie? Jeśli tak to zajrzę na stronę Serpenta i kupie sobie cd.
A dziś trochę z innej beczki - New Model Army "Thunder And Consolation".
Oj, New Model Army to nigdy nie była moja bajka. Miałem kiedyś na kasecie jakąś składankę od kumpla przegraną, ale nawet nie miałem spisu kawałków.
@dawrweszte
Po NMA sięgnąłem kiedyś po przeczytaniu recenzji w "Magazynie Muzycznym" (przełom lat 80/90). Krytyk był tak oczarowany, że aż musiałem sprawdzić na własne uszy. Poszedłem na Stare Miasto i kupiłem kasetę. Była to taśma zawierająca wspomniane przeze mnie powyżej "Thunder And...". Włożyłem do walkmana i idąc na piechotę do domu przesłuchałem całości. I trafiło mnie. Pozytywnie. Od tamtej pory śledzę ich twórczość. Kilka płyty uważam za wybitne. Niby punk, a coś więcej.
"Raw Melody Men", w tej płycie się zasłuchiwałem swego czasu, to koncertówka, ale wyborna.
Faktycznie, fajny zestaw utworów. "White Coats", "The Charge", "Vagabonds", "I Love The World". Dawno nie słuchałem tej koncertówki.
Prześlij komentarz